4 maja 2010 r. odwiedziliśmy Gimnazjum nr 4, uczestnicząc w akademii zorganizowanej z okazji Dnia Ziemi. Akademię – inscenizację pod hasłem „Śmieć i my” przygotowali uczniowie Pani Małgorzaty Kruszewskiej – klasa 1d.
Na początku zostaliśmy wprowadzeni w temat obchodów Dnia Ziemi. Omówiono działania ekologiczne Gimnazjum i ogólnie Miasta Sanoka. Mówiono o rzeczach ważnych i poważnych ale nie za dużo i konkretnie. Dalsza część akademii także dotyczyła tematu ochrony środowiska i segregacji odpadów ale przedstawiona była w formie inscenizacji, rozrywkowo i z humorem.
Między innymi mogliśmy obejrzeć reportaż „Dziennika Telewizyjnego” z uroczystości w Gimnazjum nr 4, w stylu – „osiągnięto 230% założonego planu”; ekologiczne „M jak miłość”; reklamy telewizyjne – z hasłami ekologicznymi, kronikę kryminalną 997, program popularno naukowo-makulaturowy.
Akademię okraszały bardzo ładne piosenki, z których pierwsza zaśpiewana przez Kingę Wyrzykowską „Nie odnajdą ptaki gniazd”, zdobyła 2 miejsce na I Bieszczadzkim Regionalnym Przeglądzie Piosenki Ekologicznej w kategorii Soliści – Gimnazjum. Piosenkę „Bieszczady” wykonał zespół dziewcząt a jej fragment jej możemy posłuchać J. Trzecia piosenka pt. Czy nastanie znów świt – ładna, choć jej tekst smutny, a pytanie „Czy nastanie znów świt, czy nie?” pozostaje bez odpowiedzi.
Na koniec akademii Panie Małgorzata Kruszewska oraz Bogusława Kopaniszyn wręczyły nagrody i dyplomy uczniom gimnazjum – zwycięzcom konkursów ekologicznych.
Uczennice Beata Pogorzelec i Izabela Polny z klasy 2b zdobyły 1 miejsce w Gimnazjum, a 2 miejsce w Sanoku w konkursie na plakat pt. „Dbam o środowisko – segreguję odpady”. Kamil Drozd uczeń klasy 1a zajął 2 miejsce w gimnazjum.
Nagrodzeni zostali także zwycięzcy konkursu „Ekologiczna biżuteria artystyczna”. Pierwsze miejsce zajął Wojciech Draguła, pozostałe miejsca także zajęli chłopcy – mogło by się to wydawać dziwne, ale … chłopcy robią biżuterię, a dziewczyny ją noszą
Dziękujemy uczniom klasy 1d, ich wychowawczyni – Pani Małgorzacie oraz całemu Gimnazjum nr 4.
PS.
Też kiedyś chodziłem do tej szkoły. Wtedy miała inną nazwę, a akademie były długie, sztywne i bardzo oficjalne. Dobrze, że te czasy minęły, a młodzież może wyrazić to co chce.
Humor, żeby śmieszył powinien zawierać lekką dygresję. Młodzież dobrze widzi co jest śmiesznego w „świecie dorosłych”. Lecz kiedyś oni staną się dorośli a ich dzieci zainscenizują swoją akademię – co na niej będzie?

ciekawa impreza